środa, 21 sierpnia 2013

Kazimierz

 Zatem jak "Kazek" to i fota z kogutem musi być ;-):
 Spacer do Kamieniołomów też :-):

 Po drodze doszło też do rozmów politycznych na wysokim szczeblu-przed Państwem Szczaw z Nasypu :-):
 W kamieniołomach:

 Kilka typowych widoczków:


 Urocze zdjęcie Rynku:
 No i na koniec poznałem uroczą Koleżankę Blogerkę :-):

5 komentarzy:

  1. Bardzo fajna relacja z Kazimierza, dobrze ci w zielonym, Mariusz! A dlaczego nam nie pokażesz nigdy swojej Gosi? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) będzie taka możliwość bo:
      a-pod tym kątem zrobiłem jej kilkanaście sesji ;-);
      b-zakłada własnego bloga;co prawda o tematyce robótek ręcznych-a dokładniej o hafcie krzyżykowym;;ale już ją podpuszczam do zamieszczenia swoich zdjęć ;-).

      Usuń
    2. oooo, jestem baaardzo podekscytowana ta wiadomoscia! daj cynk kiedy i gdzie blog rusza:)

      Usuń
  2. Nigdy nie bylam w Kazimierzu a zawsze bardzo chcialam. Mariusz, ta blogerka to na jakas czarownice mi wyglada :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie masz rację ;-); widać skubanej nawigacja siadła bo na Łysą Górę to nie w tym kierunku.
      A co do Kazimierza-gorąco polecam; tylko nie w wekkend; na tygodniu to miasteczko ma dużo większy urok;a chyba najlepiej wyraził to Krzysztof Cugowski w :
      http://www.youtube.com/watch?v=zWNxIkhJKkU

      Usuń