Koszulę w delikatne paseczki połączyłem z satynowymi spodniami o kroju inspirowanym projektem asosu; pod szyją jedwabna apaszka. Dlaczego właśnie apaszka?
Lubię mieć rozpięty ostatni guzik w koszuli a jednocześnie nie lubię "świecić" odsłoniętą klatką; dlatego dekolt przysłaniam apaszką.
HahH ale numer z "butami " nam tutaj zaserwowałeś ;)
OdpowiedzUsuńElegancja w koszuli , to mi sie podoba :)
:-) Bo wtedy z rozpędu zrobiłem kilka setów; a teraz mam urwanie głowy i nie chciało mi się robić ich od nowa ;-); a "pikseloza" była idealnym ratunkiem ;-).
UsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńDziękuje za komentarz:) życzę zdrowych, radosnych i szczęśliwych Świąt
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko Agnieszka
http://namojgust.blogspot.com
Pierwszy raz widzę modowego bloggera w twoim wieku, a nie blogerke! Co cie sklonilo do zalozenia bloga? Musialam o to zapytac ;) a czy stylizacja fajna nie powiem, bo ja sie na tym nie znam i moje wycZucie hmm... smaku jest raczej niskie :) pozdrawiam i wesolych swiat!
OdpowiedzUsuń:-). A kto powiedział;że blogi są domeną osób <25? ;-). Zauważ;że sporo w sieci jest-no fakt;że Pań +30 i radzą sobie fajnie. ;-); więc...czemu nie? Ale tak naprawdę jaki był powód założenia bloga...sam nie wiem;tak wyszło.I mała dygresja wiekowa-co prawda jestem w wieku;że Justin Bieber nie wywołuje u mnie dzikiego szału;ale Mietka Fogga jeszcze nie słucham;kondycyjnie mam dość siły żeby łazić amatorsko po górach a i zrobienie 10h trasy w nocy za kierownicą nie jest dla mnie problemem,
Usuń