piątek, 27 grudnia 2013

Moja prywatna księżniczka Jasmina

 Czyli Moje Kochanie w odsłonie lekko arabskiej-dzięki delikatnym sandałkom i luźnym spodniom alladynkom w kolorowy nadruk. Co prawda "umiarkowanie" za nimi przepada;ale moim zdaniem wygląda w tym fasonie bosko. A co Wy sądzicie?








4 komentarze:

  1. Nie ma się co rozpisywać, ładnemu we wszystkim ładnie:)
    pozdrawiam cieplutko Agnieszka
    http://namojgust.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. aż się wzruszyłam, jaki piwkny post zonie poświęciłeś! i ten tytuł! cudownie wygląda twoja żona w tych niebieskościach, pozdrawiam was serdecznie oboje zycząc szczęśliwego Nowego Roku i zrealizowania planów:)
    P.S. na spokojnie po nowym roku ustosunkuje się do tego co mi napisałeś w mailu, mysle, ze masz dobry pomysł tylko go trzeba rozwinąć, ale to juz na prive:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Thanks I will try to follow your tops , and also I tallied the diet out and think its truly superb .
    driving games online

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny blog!
    Zapraszam na nowy post:)
    Obserwujemy?;>

    OdpowiedzUsuń