Cóż...tego posta miało nie być bo moja Żona wyraźnie mi powiedziała;że na swoim blogu "W Świecie Małgorzatki" nie zamieści żadnego swojego stylizacyjnego posta. Łoki...ale na swoim mogę zamieszczać co mi się podoba ;-);zatem zaczynamy.
Pierwsza fotka i od razu moja pierwsza deklaracja; będąca parafrazą słów Dody;bo:
Królowa (w moim życiu) może być tylko jedna! :-)
Zatem moja Połowica wystawia swe lico do słońca ;-);
Zwróćcie uwagę na to mordercze spojrzenie mówiące: "dasz mi cholero spokojnie zrobić zdjęcia tych cudnych róż; czy nie!?" Efekt tej groźby poniżej....
Jednak nie dałem....udało mi się dzięki temu uzyskać jedno "naturalne" zdjęcie absolutnie nie pozowane:
Na poniższym zdjęciu widać;że upodobanie do kultury arabskiej przejawia się nie tylko w spodniach tego typu ale i w "objuczeniu" Żony na sposób arabski-czyli wszystko na niej;Mężuś miał w łapkach tylko kompakt;
Powyżej fascynacja mojej połowicy wszelkimi chwastami czyli kwiatami ;-);
....spacerując alejkami;będąc zachwyconą swoimi alladynkami ;-) (oczywiście kupionymi przez Męża ;-).
po pierwsze - widzę małe zmiany kosmetyczne na blogu:)
OdpowiedzUsuńPo drugie - przepiękny post poświęciłeś Małgosi. Nie dziwie się, że jest twoją królową - jest piekna i ciepłą kobietą. W szarym zestawie według mnie wyglada slicznie! Pozdrawiam was serdecznie:)
Taki mąż to skarb :). Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję ;-).Bardzo miło mi to słyszeć ;-).
UsuńPiękna z Was para, aż miło popatrzeć :)
OdpowiedzUsuń