ALFABET
USTECKI
A-jak alladynki-najpopularniejszy fason spodni w Ustce;
B-jak bałwany na
kartach na pedały-wszędzie i totalnie bez głowy toto jeździło;
C-jak ceny-niestety wysokie a co gorsza niewiele dające w zamian-czytaj—za
jedzenie-drogo;atrakcji-brak;
D-jak durna polityka samorządowa-niby na stronie napisane;że
się dużo dzieje a w praktyce-przeciętny turysta nie ma co tam robić;
E-jak „eeee” na pewno za rok tam nie przyjadę ponownie;
F-jak fajna flota-jest na miejscu kilka kryp którymi można
się wybrać w rejs;
G-jak guzik z pętelką-czyli tyle alternatyw dla plaży jest w
Ustce dla odwiedzających;
H- jak haremki-współpółwalczyły z alladynkami o popularność
;-);
I-jak idiotyczna polityka cenowa niektórych sprzedawców-mała
jagodzianka za 4 zł sztuka…
J-jak jadło-przynajmniej to obiadowe było niezłe;
K-jak kasa-większość obiektów w Ustce leci na nią-a daje w
zamian bardzo mało;
L –jak leżenie na plaży-nadal w Ustce bardzo przyjemne;
M-jak „Matko” zaraz zdzielę tego gościa od „Kuuukurydza
prażona!!!!! Oooorzeszki w karmelu!!!!!!!!”
N-jak niebo-jakoś to w Ustce jest zawsze cudne zwłaszcza nad
morzem;
O-jak owoce-obiekt tłuczenia i zdzierania ceprów; do tej
litery pasują też oscypki z promenadzkiej bacówki ;-);
P-jak Promenada-ciągle piękna i dająca dużo radości ze
spaceru;
R-jak romantyzm.Cudnie odczuwalny w czasie wieczornych
spacerów nad morzem;
S-jak szkoda szans które miała Ustka a które zaprzepaszcza;
T-jak the end ;-).
Ale zdjęcie to ci się udało mega! Mie ma co! Bardzo lubie takie twoje treściwe posty:)
OdpowiedzUsuńCudowne zdjęcie, ja mimo wszystko kocham morze nawet jak nic się tam nie dzieje. Niestety z uwagi na pogodę i ceny ostatnio polskie wybrzeże przegrywa z chorwackim :)
OdpowiedzUsuńZdjęcie zachwycające, a alfabet całkiem zabawny, czytałam z przymrużeniem oka :)
OdpowiedzUsuńa ciekawe!
OdpowiedzUsuńcudne zdjęcia:)